PIZZA ZE SZPARAGAMI I MOZZARELLĄ! DOMOWE JEDZENIE!

kwietnia 25, 2017

PIZZA ZE SZPARAGAMI I MOZZARELLĄ! DOMOWE JEDZENIE!




DOMOWA PIZZA ZE SZPARAGAMI I MOZZARELLĄ! 

Domowe przepisy i domowe smaki są najlepsze! Z prostej przyczyny, jedzenie robimy takie jakie lubimy! Takie, którego często na mieście nie da się spotkać. Ta pizza to właśnie moja ukochana potrawa o tej porze roku. Uwielbiam szparagi, co już mogliście dostrzec na moim Instagramie ;-). Królują u mnie już od 2 tygodni i jem je prawie codziennie. Mam wrażenie, że to warzywo, jest w stanie podbić kubki smakowe każdego. Na Insta stories pokazywałam Wam również cały długi filmik o tym jak obchodzić się z tymi warzywami i jak je przygotowywać. Koniecznie zróbcie tą pizzę, pracy niewiele a smak pyszota!




PRZEPIS NA CIASTO NA PIZZĘ:

- 300 g mąki włoskiej typ 00
- 3/4 opakowania drożdży instant
- 1/3 łyżeczki soli
- 140 -160g letniej wody 
- oliwa z oliwek do wysmarowania blaszki

Drożdże wymieszaj z wodą. Dodaj mąkę i zagnieć miękkie i elastyczne ciasto, w razie potrzeby dodaj troszkę wody. Mąka włoska jest bardzo delikatna.
Ciasto przykryj ściereczką i odstaw na 30 minut.


PRZYGOTUJ SKŁADNIKI:

- 5-6 szparagów
- 1 kulka mozzarelli
- 10 oliwek czarnych
- 2 kiście pomidorków cherry
- chili





Szparagi złam w dłoniach, zdrewniałe końcówki wyrzuć. Szparagi obierz ze skórki.
Pokrój na cienkie podłóżne plastry.
Oliwki kroimy na plasterki.
Chili na cienkie drobne plasterki.
Mozzarellę porwij na małe kawałki.

Ciasto na pizzę uformuj na blaszce w okrąg. Blaszkę wysmaruj oliwą, połóż blat ciasta.
Ułóż składniki.





Ciasto wstaw do pieca.
Na środku piekarnika.
Grzanie: dół
Temperatura: 200 stopni C, czas 25 do 30 minut.
Zwróć uwagę jak piecze się ciasto, brzegi ciasta powinny charakterystycznie się podnieść i wytworzyć takie pęcherze.








Pizzę kroimy wedle uznania ;-)





  

Pizzę możecie podać z sosem pomidorowym, bądź z sosem czosnkowy.
My zrobiliśmy expresowy sos pomidorowy.

SKŁADNIKI  NA SOS POMIDOROWY EXPRESS


- 1/2 puszki pomidorów włoskich
- 3 łyżki bardzo dobrego jakości ketchupu 
- 1/4 papryczki chili (lubimy pikantne ;-) )
- sól
- 2 łyżki oliwy z oliwy (możesz też użyć oleju ze słoiczka po suszonych pomidorach)
-  czosnek suszony do smaku

Całość rozgnieć widelcem, gotowe!


Życzę Wam smacznego!

Przepyszne jedzenie!



Ciasto chałwowe z kajmakiem!

kwietnia 24, 2017

Ciasto chałwowe z kajmakiem!


WARSTWOWE CIASTO Z CHAŁWĄ I KAJMAKIEM!

PRZEPISY NA CIASTA!




Rzadko robię ciasto z kremem, lub takie, które wymagają więcej niż 15 czy 20 minut mojej uwagi. Większość przepisów na moim blogu, to bardzo smaczne ciacha, które robi się bardzo szybko. Bo ja właśnie tak lubię spędzać czas w kuchni, szybko, prosto i smacznie. To ciasto też zrobicie dość szybko. Efekt jest spektakularny. Chodziło za mną ciasto o smaku chałwy, i tak o to powstał pomysł na to ciasto, z dużą ilością chałwy. Ciasto gościło na naszym stole podczas Świąt.
Polecam Wam serdecznie!


PRZEPIS NA CIASTO WARSTWOWE Z CHAŁWĄ

CIASTO:

- 250 ml oleju rzepakowego
- 4 jajka
- 1 białko
- 150 g cukru
- 120 g chałwy o smaku waniliowym
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka sody (płaska)
- 2 szczypty soli
- 2 łyżki śmietany
- 350 g zwykłej mąki pszennej 

W wysokim naczyniu umieść 4 żółtka, cukier, olej i chałwę, wszystko zmiksuj blenderem. Ważne aby masę miksować co najmniej 5 do 8 minut, starając się ją napowietrzyć troszkę. Dodajemy śmietanę i dalej miksujemy. Może Wam się oddzielić olej, jeśli tak się stanie to nic nie szkodzi. Wszystko jest ok. ;-)
Mąkę przesiewamy przez sito dodajemy proszek i sodę.
Białka z solą ubijamy na sztywno.
Do miski z mąką dodajemy, masę z olejem, mieszamy dokładanie, wprowadzamy pianę z białek, dość delikatnie.
Całość przelewamy do formy o wielkości około 22cm na 22cm. (ewentualnie średnia ale wysoka tortownica)
Pieczemy w temp 170 stopni C.
pierwsze 40 minut: grzanie piekarnika dół, kolejne 25 minut z termoobiegiem.
Ciasto studzimy całkowicie, kroimy na trzy warstwy.

MASY:

- 1 puszka kajmaku
- 1 budyń czekoladowy na 500ml
- 300 ml mleka
- 2-3 łyżki masła
- łyżeczka mąki pszennej
- 150 ml śmietany 36%
- 100 g chałwy
- 2 łyżki żelatyny w proszku

 Na pierwszą warstwę ciasta, od spodu, wykładamy kajmak. Przykrywamy warstwą ciasta. 

Przygotowujemy krem budyniowy. 200 ml mleka zagotuj w rondelku. Pozostałe 100 ml mleka rozprowadź w bubku z budyniem, mąką i ewentualnie cukrem jeśli budyń jest bez cukru. Masę wlej do garnuszka i szybko mieszaj rózgą. Dodaj masło i dalej mieszaj rózgą. Gładki krem przełóż na ciasto i przykryj ostatnim blatem ciasta. Ciasto musi teraz ostygnąć (dodaliśmy gorący budyń).
Żelatynę rozpuszczamy w jak najmniejszej ilości wrzątku (około 60 ml)  Śmietanę umieszczamy w wysokim naczyniu i ubijamy na sztywną masę. Dodajemy ciurkiem płyn z żelatyną i ciągle ubijamy. Doa masy dodajemy trzy łyżki posiekanej chałwy.
Masą śmietanową wykładamy wierzch ciasta.
Posypujemy posiekaną chałwą.
Ciasto wstawiamy do lodówki na minimum 2 godziny.
Gotowe!



OPOWIADANIA DREWNIANEGO STOŁU- MONIKA WAŁECKA

kwietnia 23, 2017

OPOWIADANIA DREWNIANEGO STOŁU- MONIKA WAŁECKA



Bardzo się cieszę, że jakiś czas temu wpadła w moje ręce, ta książka. Przepięknie wydana, w grubej solidnej oprawie, książka kucharska autorstwa pani Moniki Wałeckiej, w której znajdziecie aż 125 przepisów, jak sprawić przyjemność sobie i bliskim.

W książce znajdziecie również kilka ciekawych porad o tym jak robić zakupy? Co warto zawsze mieć w lodówce i szafkach kuchennych? Znajdziecie podział na artykuły pierwszej, drugiej i trzeciej potrzeby. Wiele informacji o wyposażeniu spiżarki.
Ale przede wszystkim znajdziecie całą masę bardzo fajnych, ciekawych i przede wszystkim smacznych przepisów. Przy każdym autorka dodaje coś od siebie, krótką historię danego przepisu, bądź powód dla którego znalazł się w on książce, bądź też krótką notkę o przepisie. Są to zapiski autorki, dzięki którym mamy wrażenie, że co raz lepiej Ją poznajemy.


Książka jest bogata w piękne fotografie.
Przepisy są podane w jasny i czytelny sposób.
Mnie ta książka bardzo zachwyciła, spodobała mi się na tyle, że kilka przepisów już wcieliłam w życie tj. owsiane lassi czy śniadaniowy koszmar Stareckiej. 

Książka została wydana nakładem wydawnictwa Helion.

Polecam Wam ją serdecznie!







GRILLOWANA RYBA Z MŁODĄ MARCHEWKĄ I SZPARAGAMI!

kwietnia 22, 2017

GRILLOWANA RYBA Z MŁODĄ MARCHEWKĄ I SZPARAGAMI!


GRILLOWANA RYBA PODANA Z MŁODĄ MARCHEWKĄ I SZPARAGAMI!

POMYSŁ NA PYSZNY I ZDROWY OBIAD!

GRILLOWANY SZCZUPAK!



Dobrze wiecie, że bardzo lubię jeść ryby, pewnie dlatego, że nie przepadam za mięsem. Mięso jadam dość rzadko, ponieważ bardzo trudno dzisiaj znaleźć mięso dobrej jakości, zazwyczaj mamy do wyboru albo dwutygodniowe hodowlane kurczaki, pasione wszystkim aby tylko szybko rosły, albo mięso wieprzowe. Dobrą wołowinę kupić, to jakiś cud, wszędzie tylko kurczak, i wieprzowe, ewentualnie jakaś kaczka.
 Jeśli spotykam mięso wołowe, w sklepach mięsnych, to raczej nie ma ono, nic wspólnego z ładnie przerośniętym kawałkiem mięsa. Niestety takie realia naszego kraju.
W Polsce, niestety nie są hodowane krowy, o dobrej strukturze mięsa, oczywiście są miejsca - rolnictwa, które odnawiają jakieś gatunki, ale są to sporadyczne przypadki. Przeciętny Kowalski, udający się do sklepu za rogiem, ma niewielki i zazwyczaj bardzo złej, jakości wybór. To samo dotyczy ryb. Jako technolog żywności, wiem też, jak to mięso jest przetwarzane, wielokrotnie miałam możliwość bycia w wielu zakładach przetwórstwa żywności, począwszy od masarni (do dziś nie jestem w stanie zjeść flaków!), gdzie mogłam zobaczyć, jak i uczestniczyć, w przetwarzaniu mięsa, w wszelakie wędliny, kiełbasy itd. Widziałam też jak ładnie za pomocą pędzelka nakłada się na mięso taką piękną, ciemno brązową "skórkę", która daje wrażenie, że wędlina była wędzona. Wiem, jak rozpoznać dobrą szynką, od tej średniej jakości. Wiem, z czego i jak robione są bardzo popularne paszteciki w małych aluminiowych opakowaniach. Byłam również w kilku zakładach wytwarzania piwa i wina. W olbrzymim zakładzie, produkującym jogurty i produkty mleczne, w cukrowni i wielu innych, odwiedziłam kilka laboratoriów w tych zakładach. Wiedza zdobyta podczas dziesięciu lat nauki, spowodowała, że jestem bardzo świadomym konsumentem. Ale, żadne długie godziny siedzenia w laboratorium, ani zdobywanie wiedzy, nie daje takiego obrazu sprawy, jak zobaczenie pewnych rzeczy na oczy.
 Dlatego za nim kupicie jakikolwiek produkt, czytajcie etykiety, w sklepach pytajcie o daty, zwracajcie uwagę na higienę, jaka panuje w sklepie, i na ekspedientki, w jaki sposób obchodzą się z produktem świeżym, jakim jest mięso, czy ryby. Wypytujcie kiedy i o której jest dostawa. Skąd jest ten kurczak, który kupujecie?
Bądźcie świadomi, tego co jecie. Rozejrzyjcie się dookoła, w każdym mieście są miejsca, gdzie można zdobyć dobrej jakości produkt. Ale się rozpisałam...to kończę mój wywód i zapraszam Was na wspólne gotowanie.



To czego potrzebujemy to:

- sztuka ryby, u mnie dość spory szczupak
- pęczek młodej marchewki
- szparagi zielone
- przyprawa do ryb
- cytryna
- natka pietruszki
- masło
- odrobina oliwy z oliwek

Rybę obieramy z łusek, patroszymy, myjemy pod wodą. 
Marchewki obieramy ze skórki.
Szparagi przełamujemy, wyrzucamy zdrewniałe części, obieramy ze skórki.
Przygotuj płytę grillową, garnek, durszlak, łyżkę cedzakową, patelnię i łyżkę/ szczypce do obracania.




Do wnętrza ryby wkładamy dwa plastry cytryny i 3-4 gałązki natki pietruszki. Rybę w środku oprószamy przyprawą.




Rybę oprószamy z każdej strony mieszanką przypraw do ryb.




Obrane marchewki wrzucamy na wrzątek i gotujemy około 4 do 8 minut, w zależności od wielkości marchewek. Wyjmujemy je łyżką cedzakową i przekładamy do miski z lodowatą wodą.


Zabieg ten to blanszowanie, dzięki temu marchewka będzie miękka ale chrupiąca.




Skórę ryby możecie delikatnie przesmarować małą ilością oliwy z oliwek. Rybę umieszczamy na grillu. 


Na patelni rozpuszczamy masło i podsmażamy marchewki. Możecie dodać odrobinę soli i odrobinę miodu dla smaku.



Rybę grillujemy na złoty kolor, pamiętacie, że mięso ryby jest bardzo delikatne, płyta nie może być zbyt mocno nagrzana, bo ryba się Wam tylko spali, a nie będzie dobra w środku.




 Na patelnię dokładamy szparagami i podsmażamy około 2-3 minut, z dodatkiem zmielonego różowego pieprzu i suszonego chili.



Grillując rybę nie zapomnijcie o jej grzbiecie, za pomocą łapek, przytrzymaj rybę w pozycji, jak na zdjęciu powyżej, aby grzbiet ryby również był idealnie wysmażony. Ryba nie może być sucha! Ma być bardzo delikatna, rozpływająca się w ustach. 


Rybę wykładamy na półmisek, dodajemy warzywa. I gotowe!

Wskazówka: możesz pod sam koniec grillowania, położyć na rybę kilka kawałeczków masła, które rozpuści na na rybie i nada jej jeszcze lepszego smaku.



Bardzo prosty, a przepyszny obiad!

Polecam Wam koniecznie!

Smacznego!


INSTAGRAM 24 100 obserwatorów

Copyright © 2017 SMYKWKUCHNI