INSTAGRAM 42 500 obserwatorów

Komosa ryżowa z kremem kalafiorowym, orzechami, oliwkami i granatem! 15 minutówki

listopada 09, 2018

Komosa ryżowa z kremem kalafiorowym, orzechami, oliwkami i granatem! 15 minutówki



Wczoraj Wam pisałam o cyklu "15 minutówki", więc dzisiaj się na ten temat nie rozpisuje. Przepisy również chce Wam podawać w bardzo prostej i krótkiej formie, aby ich przeczytanie nie zabierało Wam dużo czasu.
Dzisiaj na szybki obiad polecam Wam pomysł na komosę ryżową z kremem kalafiorowym, orzechami włoskimi, zielonymi oliwkami nadziewanymi cytrynami i wypustkami z granata. Danie wyszło mi przepyszne! Uwielbiam takie jedzenie gdzie jest kilka struktur, aromatów i zapachów. A zielone oliwki nadziewane cytrynami to moje odkrycie chyba tego roku. Jeju jakie to jest dobre, kompletnie nie przypomina w smaku "normalnej" zielonej oliwki. Koniecznie kupcie, jak spotkacie. Obłęd!!!

Przepis na komosę ryżową z kremem kalafiorowym

Na dwie porcje

- dwie porcje czerwonej komosy ryżowej
- 1/2 główki kalafiora ( w zastępstwie mrożony)
- 1/2 szklanki
- kilka oliwek zielonych nadziewanych cytryną
- wypustki z granata wedle uznania
- szczypiorek
- kilka orzechów włoskich na porcję (opcjonalnie upraż na suchej patelni)
- łyżka pestek dyni na porcję
- łyżka masła
- sól, pieprz i gałka muszkatołowa

Komosę wsyp do garnka dodaj wodę i gotuj wedle instrukcji na opakowaniu. 
W tym czasie podziel różyczki kalafiora na mniejsze części ( powinny być równe, im mniejsze tym lepiej), wrzuć do osobnego garnka zalej 1/2 szklanki mleka, resztę dodaj wrzącej wody, tak aby warzywo było pod jej powierzchnią. Gotuj 10 minut od wrzenia.  Kalafior odcedź pozostawiając troszkę płynu, który ułatwi Ci blendowanie. Dodaj do masy łyżkę masła, sól i gałkę muszkatołową. 
Komosę ryżową po ugotowaniu posól do smaku. 

Porcję komosy wyłóż na talerz dodaj porcję kremu z kalafiora, posyp całość: orzechami, pokrojonymi w plastry oliwkami, pestkami dyni i posiekanym szczypiorkiem. 
Aby wzmocnić smak orzechowy możesz orzechy i pestki dyni uprażyć na suchej patelni.



Alternatywy:

*opcjonalnie danie możesz skropić olejem z orzechów włoskich

*zamiast szczypiorku sprawdzi się również kolendra lub bazylia

*orzechy włoskie możesz zastąpić orzechami nerkowca

*czerwoną komosę ryżową możesz zastąpić białą komosą 

*zielone oliwki nadziewane cytryną możesz zastąpić kaparami

Karmelizowana brukselka ze śliwką i białym winem. 15- minutówki!

listopada 08, 2018

Karmelizowana brukselka ze śliwką i białym winem. 15- minutówki!






Posiłki w kwadrans. Tyle zazwyczaj czasu potrzebuję na przygotowanie obiadu czy obiadokolacji. Moje codzienne menu jest raczej proste, zazwyczaj dość aromatyczne, lekkie, staram się aby było zdrowe - ale bez przesady! 
Stawiam w kuchni na prostotę i smak. Jak dobrze wiecie nie jestem wielbicielką mięsa, jem je na prawdę sporadycznie. Ale jeśli już- to konkretnie, uwielbiam np. steki z wołowiny! Heheh jem je raz na sto lat, ale w gruncie rzeczy z czerwonego mięsa to by było chyba tyle ;-). Kurczaków sklepowych, które rosną 3 tygodnie na antybiotykach i innym syfie, unikam, jak ognia. Jeśli sięgam po drób to wybieram kurczaka zagrodowego lub indyka. 
Indyk to delikatny ptak i nawet brojlery jeśli chciałoby się, je paść chemią to padną, dlatego jeśli już kupuję białe mięso to wolę sto razy bardziej kupić indyka. 
Jestem maniakiem ryb, i tak wiem, że teraz trudno o dobrą rybę, a w mięsie ryb można znaleźć mikorplastik, ale wiem też, że jak się chce to dobrą rybę można kupić. Zresztą nie dajmy się zwariować, pamiętajmy aby we wszystkim znaleźć jakiś złoty środek. Bo idąc takim tokiem rozumowania to w pierwszej kolejności unikałabym warzyw i owoców, które rosną tylko dzięki pestycydom, a jabłka są nawet 30 -krotnie opryskiwane... 
Także, tak aby zdrowo jeść trzeba się niestety postarać, trzeba chcieć i trzeba szukać miejsc gdzie tą zdrową żywność można nabyć, niestety wcale nie jest to takie proste. 
Ale oczywiście rozpisuję się o żywności, a chciałam Wam dzisiaj zainaugurować (heheehhe) nowy cykl na blogu, przepisów "15 minutówki". 

Co w nim znajdziecie? A bardzo szybkie, proste i smaczne dania. Nieskomplikowane, takie z którymi poradzi sobie ktoś kto przypala wodę na herbatę. Potrawy i dania, zaskoczą Was, na pewno nowymi połączeniami smaków. Mam nadzieję, że uda mi się Was zainspirować do wspólnego gotowania, że dzięki tym przepisom będziecie mogli bez problemu przygotować codziennie ciepły posiłek . Przepisy będę starała się Wam podać w takiej formie, aby np. można było je łatwo modyfikować, będę podawała Wam też alternatywny dania, jak i różne jego warianty. Mam nadzieję, że dzięki temu każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.  




Na pierwszy ogień, podaje Wam mój pomysł na brukselkę karmelizowaną. Tym przepisem chciałbym trochę odczarować to warzywo, które tak niewiele osób lubi. No cóż większości kojarzy się ono z zupą jarzynową i tyle. Ale z brukselki można wyczarować  wiele więcej. Można zaskoczyć się jej smakiem!



PRZEPIS NA KARMELIZOWANĄ BRUKSELKĘ ZE ŚLIWKĄ I BIAŁYM WINEM.


Potrzebujesz: patelni, łyżki drewnianej, deski, noża i pokrywki

składniki:

- 500g brukselka świeża lub mrożona
- sól morska
- olej rzepakowy tłoczony na zimno, masło
- mała garść suszonych śliwek
- chlust białego wina (w zastępstwie cydr, sok jabłkowy tłoczony)
- miód ( w zastępstwie syrop daktylowy lub syrop klonowy)


Brukselkę umyj, usuń zwiędnięte liście, wrzuć na patelnię, zalej wrzątkiem z czajnika. Przykryj pokrywką ale lekko uchyloną (związki lotne ujdą z parą) gotuj 10 -12 minut. Odcedź wodę, patelnię postaw na dużym ogniu, aby nadmiar wody z brukselki odparował. Dodaj masło i olej. Podsmażaj 1-2 minuty, dodaj sól, pokrojone na drobne kawałeczki śliwki i podlej winem. Redukujemy wino (pozwól mu odparować - cały jego aromat wchłoną śliwki i brukselki), dodaj łyżeczkę miodu i pozwól aby brukselką się lekko skarmelizowała - powinna gdzieniegdzie zrobić się złota i pięknie błyszcząca. Całość dopraw solą i gotowe!

Danie możesz zjeść jako obiad w takiej formie, ale oczywiście możesz je podać z dowolną kaszą, ryżem czy też dobrej jakości makaronem. 
Drugi wariant to podanie tak przygotowanej brukselki z jakiem w koszulce lub sadzonym.
A trzeci wariant (dla mięsożerców) podaj brukselkę z usmażonym na maśle filetem z indyka (oprósz go tylko pieprzem cytrynowym i solą).


Mam nadzieję, że wypróbujesz przepis i podzielisz się swoją opinią!

Smacznego!


Kuchnia w stylu skandynawskim - co zmieniliśmy?

października 30, 2018

Kuchnia w stylu skandynawskim - co zmieniliśmy?

 


Cześć Kochani, dzisiaj mam dla Was post o naszej kuchni i o zmianach, jakie w niej zaszły. Ci co śledzą nasz profil na Instagramie to pewnie już wiedzą, ale wiem, że nie każdy z Was ma konto, na tej aplikacji. Jedyną rzeczą z której nie byłam zadowolona w naszej kuchni był okap. Okap, który niestety się nie sprawdził, okazał się zbyt hałaśliwy i tak na prawdę mało skuteczny. W mieszkaniu mamy wentylację mechaniczną, którą montował deweloper więc dotychczas ona pełniła funkcję wentylacji. Okap kuchenny chciałam wymienić już dość długo, ale wiadomo, jak jest. Jeśli masz coś w domu co działa to nie koniecznie spieszy Ci się z wydatkami i zakupem nowego. Zwlekałam, aż w końcu się zdecydowałam, zakupiłam i wreszcie jest tak jak być powinno!





Postawiłam na okap marki Globalo, jest to polska firma produkująca okapy kuchenne (https://www.globalo.pl/), wybrałam okap skośny przyścienny o szerokości 60 cm. Taki aby idealnie pasował do luki w meblach. Zdecydowałam się na biały model ze szklanymi powłokami, które pięknie odbijają światło i dodają jasności wnętrzu. Model okapu to Mirida, co mnie zaskoczyło w nim najbardziej, to chyba to, że ma pilot! No padłam. Okap na pilot, to nie tylko fajny bajer, ale na prawdę użytkowa rzecz, kiedy siedzę na kanapie przed TV i chcę iść zrobić sobie herbatkę, cyk pilotem uruchamiam światełko w okapie i mam prawie cały blat w kuchni oświetlony! No muszę Wam powiedzieć, że to mega użyteczna rzecz, dodatkowo oświetlanie to diody led, więc pobierają bardzo mało prądu, a my możemy dbać o środowisko. 
Okap okazał się cichy i skuteczny, więc można szaleć w kuchni do woli. 






To co jeszcze zmieniłam to dwa plakaty nad stołem, które bardzo wpadły mi w oko i wiedziałam, że muszę je mieć. Myślę, że razem pasują dużo bardziej i tworzą super efekt. No i oczywiście- stół! Stół, jak już Wam piałam na Ig, wymieniliśmy trochę przypadkiem, bo niestety wcześniejszy musiłam reklamować, zostały nam od razu zwrócone środki, dzięki czemu dołożyłam trochę i kupiłam już stół o bardzo skandynawskim wzornictwie, z litego drewna. Kocham ten stół, uwielbiam przy nim pracować, siedzieć z kubkiem kawy czy herbaty, czy też spokojnie jeść śniadanie. Powiem Wam, że nie ma nic piękniejszego, jak prawdziwe drewno.

A Wam jak podobają się zmiany? Dajcie znać! 





Świeże soki w naszej diecie.

października 29, 2018

Świeże soki w naszej diecie.






Dzisiaj mam dla Was garść informacji o tym, jak zadbać o siebie od wewnątrz. Każdy z nas wie, że należy spożywać pięć porcji warzyw i owoców dziennie. Czyli w każdym z pięciu posiłków powinny się one znaleźć. Teoria, no cóż każdy z nas żyje inaczej i trudno jest Nam znaleźć czas na przygotowywanie posiłków i ich konsumpcję. Dlatego dobrą, prostą i szybką alternatywą jest picie świeżych soków warzywnych, które zastąpią w naszej diecie jedną lub dwie porcje na warzywa. Nasz organizm na pewno za to podziękuję, lepszym samopoczuciem czy ładniejszą cerą. 



Skuteczna pielęgnacja cery to nie tylko odpowiednie kremy, maseczki i zabiegi kosmetyczne. Kompleksowe dbanie o kondycję skóry należy uzupełniać codzienną porcją witamin i mikroelementów, które od środka dostarczą jej niezbędnych składników odżywczych. Świeże soki marchwiowy i marchwiowo-selerowy Cymes z Pojezierza Wałeckiego pomogą przywrócić zdrowy wygląd cerze pozbawionej blasku.

Jednodniowe soki są tłoczone z owoców i warzyw od sprawdzonych dostawców. Dzięki temu, że nie są pasteryzowane, zachowują swój smak oraz nie tracą wartości odżywczej. Beta-karoten zawarty w marchwi poprawia koloryt skóry i pomoże uzyskać efekt naturalnego muśnięcia słońcem. Dodatkowo wspomaga ochronę przed poparzeniami słonecznymi i jest antyoksydantem, który zwalcza nadmiar wolnych rodników opóźniając procesy starzenia.


Cennym składnikiem soków Cymes jest również seler – bogate źródło witaminy C, która wzmacnia odporność organizmu. To jednak nie jest jej jedyna zaleta. Przede wszystkim codzienna porcja tej witaminy wspomaga pielęgnację przeciwzmarszczkową, regenerację cery szarej i zmęczonej.


Codzienne spożywanie jednodniowych soków owocowo–warzywnych to zdrowy zastrzyk energii i świetnie uzupełnienie pielęgnacyjnych nawyków. Ogromne znaczenie ma sposób ich wytwarzania. O tradycyjnych naturalnych, przyjaznych środowisku metodach produkcji soku świadczy widniejący na opakowaniu symbol „Jakość Tradycja”.
Dietę dobrze jest również uzupełnić, sięgając po najbardziej charakterystyczny polski owoc – dobrze znane wszystkim jabłko. Szczególnie rekomendowane są naturalne owoce jabłoni domowej z certyfikowanych ekologicznych upraw. Jabłka są nie tylko smaczne, ale też bardzo sycące, a zawarty w nich błonnik pozwoli zachować idealną sylwetkę. Jabłka stanowią idealną przekąskę między posiłkami lub mogą całkowicie zastąpić posiłek - np. drugie śniadanie lub podwieczorek. Sięgaj po nie często!





Babeczki wiedźmy na Halloween

października 26, 2018

Babeczki wiedźmy na Halloween




Wypieki na Halloween, to nie lada wyzwanie. Ma być troszkę groźnie i zabawnie. Słodkości przygotowywane na halloween, powinny być przede wszystkim oryginalne, inne od tych, jakie standardowo goszczą na naszych stołach. Warto poszaleć i wyżyć się kreatywnie. Ja lubię takie wyzwania, pod jednym warunkiem! Jakim? Musi być szybko, miło i pysznie!
I właśnie taki jest ten przepis, postawiłam na szybkie i niezawodne muffinki marchewkowe z orzechami laskowymi, które dzieciaki uwielbiają i śmietankowy krem cytrynowy. Babeczki przygotowałam w postaci wiedźm, bardzo prosty i szybki efekt do zrobienia. Przede wszystkim też cała masa zabawy, jeśli do ich przygotowania i dekorowania zaprosicie dzieciaki.
Poniżej znajdziecie cały instruktaż jak je przygotować!



1 KROK - PRZYGOTUJ MUFFINKI

składniki na babeczki:

- 5 jaj rozmiar L
- 200 ml oleju rzepakowego
- 350 g mąki pszennej tortowej
- 1/2 szklanki posiekanych orzechów laskowych
- 230 ml mleka
- 190 g cukru pudru
- łyżeczka czubata sody oczyszczonej
- 3/4 szklanki luźno startej na tarte o małych oczkach marchewki
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka cukru waniliowego



wykonanie:

przygotuj 3 miski

Do pierwszej wsyp mąkę, sodę i przyprawy- wymieszaj łyżką. Dodaj orzechy.
Do drugiej wbij żółtka, dodaj mleko, olej, cukier i zmiksuj blenderem na gładką masę.
Do trzeciej wbij białka z jaj dodaj szczyptę soli i ubij na sztywno.

Do miski z mąką dodaj zawartość z drugiej miski (zmiksowana masa), wymieszaj rózgą, dodaj marchewkę i pianę z białek. Całość delikatnie wymieszaj. Masę nalewaj do foremek na muffinki do 70- 80% ich wysokości. Pieczemy przez 35 minut w temp. 170- 180 stopni C.
Babeczki studzimy na kratce.


KROK 2 KREM CYTRYNOWY

- 2 opakowania Twarożku kanapkowo - sernikowego "Mój Ulubiony" 
- 100 ml śmietanki 36%
- skórka z 1/2 wyparzonej cytryny
- 2 łyżki cukru pudru
-opcjonalnie barwnik żółty lub pomarańczowy

Serek i śmietankę mocno schładzamy w lodówce.

Twarożek i śmietankę ubijaj robotem na najwyższych obrotach, dodaj cukier i skórkę z cytryny. Ubijaj jeszcze chwilkę, przełóż do rękawa cukierniczego i udekoruj muffinki.


KROK 3 KAPELUSZE WIEDŹM

- 10 -12 rożków do lodów
- 3 -4 już upieczone babeczki
- 2 tabliczki czekolady
- 6 łyżek mleka lub śmietanki
- jako złoty pyłek wykorzystałam zmielonego na pył herbatnika

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej dodajemy mleko. Oblewamy nią rożki do lodów i posypujemy zmielonym pyłem z herbatnika.
Gotowe babeczki kroimy na talarki, posłużą nam za rondo do kapelusza!
Oblewamy je czekoladą i posypujemy też pyłem.

Na gotowe babeczki z kremem układamy rondo od kapelusza, następnie rożek. 
Najlepiej zrobić to od razu kiedy czekolada jeszcze nie zastygła, wtedy pięknie się "skleją" na czekoladę. ;)

Oczywiście możecie poszaleć bardziej i zrobić z kuleczek czekoladowych oczy wiedźmom, wystarczy, że uruchomicie wodze fantazji. Ale to już pozostawiam Wam! Życzymy udanych wypieków i radości przy ich przygotowywaniu. 





Ravioli z pieczoną dynią, podane z palonym masłem i chrustem z pestek.

października 24, 2018

Ravioli z pieczoną dynią, podane z palonym masłem i chrustem z pestek.


Ravioli! Uwielbiam te wszystkie włoskie pasty i makarony, chyba musiałam być w innym wcieleniu Włoszką, albo Włoską mamą co karmiła stadko swoich dzieci. Kuchnia włoska jest bardzo prosta, w gruncie rzeczy wywodzi się z biedy i z tego co dała natura, co rolnik zebrał z pola, dlatego uwielbienie oliwy i pomidorów, to miał każdy. Dzisiaj u mnie ravioli z nadzieniem bardzo prostym a jakże smacznym! 
Posiłek troszkę wymaga pracy, bo musimy przygotować ciasto na ravioli i je potem przygotować ale powiem, Wam szczerze wynagrodzi to Wasz trud!



PRZEPIS NA CIASTO NA RAVIOLI już publikowałam na swoim blogu i nie będę go kopiować tutaj ponieważ google, tego nie lubi i uzna mnie za oszusta i powielanie treści hehehe, no niestety ale tak jest. Dlatego tutaj zostawiam Wam linka do przepisu na ciasto na ravioli. 



FARSZ 

- 1 do 1,5 szklanki pieczonej dyni piżmowej (zmiksowany po upieczeniu miąższ)
- sól, pieprz
- odrobina soku z cytryny
- 1-2 upieczone ząbki czosnku

Dynię kroimy na plastry usuwany gniazda nasienne, polewamy oliwa lub olejem rzepakowym tłoczonym na zimno. Obok połóż główkę czosnku, upiecz sobie go przy okazji więcej, sprawdzi się do wielu past na kanapki czy też do sosu czosnkowego.

Upieczoną dynię i czosnek zmiksuj na gładką masę dopraw i nadziewaj ravolii.
Możesz też zrobić je w innej formie, jeśli wolisz np. okrągłe, tutaj pełna dowolność.

Gotowe ravioli wrzucamy na osolony wrzątek gotujemy od wypłynięcia na wierzch przez 5 do 9 minut w zależności od grubości ciasta. Gotuj na małym ogniu!

Ziarna słonecznika i dyni upraż na suchej patelni. Zdejmij na talerzyk.
Na tej samej patelni stop masło i "spal". Poczujesz ten zapach masła, a ono samo zrobi się bardziej złote to ten moment! Ściągamy z patelni i gorącym polewamy porcję ravioli na talerzu, dodaj kilka listków bazylii i podprażone ziarna.
Możesz zamiast bazylii zatopić w gorącym maśle gałązkę rozmarynu na minutkę odda on swój aromat. I podać ravioli z rozmarynowym masłem. 

Pyszne i dość proste!


KLUSKI Z BATATÓW PODANE ZE ŚLIWKAMI W MIODOWYM KARMELU

października 10, 2018

KLUSKI Z BATATÓW PODANE ZE ŚLIWKAMI W MIODOWYM KARMELU


Dzisiaj mam dla Was przypominajkę - przepis TUTAJ
Podstawowy przepis na zupę krem z pieczonej dyni i czosnku

października 05, 2018

Podstawowy przepis na zupę krem z pieczonej dyni i czosnku

Dzisiaj mam dla Was przepis na zupę krem z pieczonej dyni i czosnku. To najbardziej podstawowy przepis, jeśli nigdy nie robiliście zupy z dyni to koniecznie zacznijcie od tego przepisu, jestem pewna, że tą zupę pokochacie, jest bardzo prosta, pyszna, mocno rozgrzewająca, sycąca i aromatyczna. Nie wymaga też wielu składników.

Ale od początku, najważniejsze to wybór dyni, to ona ma nadać smak i przede wszystkim teksturę twojej zupie. Nie używaj zwykłej dyni makaronowej te są totalnie bez smaku i aromatu, sama dynia, tak jak cukinia czy tofu nie mają smaku, są dość mdłe, ale dzięki temu łączą się idealnie z każdym składnikiem, można je przygotować i połączyć z wieloma składnikami takimi, jakie lubimy najbardziej i tym samym stworzyć przepyszne dania. Dlatego z dyni możemy zrobić ciasto, sernik, ciasteczka, placuszki, zupy, dania główne czy syrop do kawy!


No to jedziemy, najważniejsza tak jak już wspominałam jest odmiana dyni, wybierz na początek dynię piżmową, Hokkaido lub Muskat. Dynię umyj ze skórką, pokrój na ósemki lub jeszcze mniejsze części jeśli jest zbyt duża (piżmową w poprzek na talarki). Wydrąż środek -miąższ, pestki możesz wysuszyć na parapecie i zjeść - tylko obierz z łupin. Przygotuj blachę, wyłóż papierem do pieczenia, ułóż na niej dynię, ja to robię hurtowo, cztery blaszki na raz do piekarnika. Dynię polej olejem, ważne jakiego użyjesz wybierz albo dobrej jakości oliwę z oliwę - sprawdź czy nie jest gorzka w smaku, albo olej kokosowy, lub olej rzepakowy tłoczony na zimno. Te trzy rodzaje tłuszczu sprawdzą się najlepiej. Dynię posyp przyprawą curry, i odrobiną miodu lub syropu klonowego. Wstaw do piekarnika na 30-40 minut ( w zależności od wielkości ) pieczemy w temp. 220 -230 stopni C. Na blaszkę wrzuć również  1/2 główki czosnku w łupinie.

Po upieczeniu łyżką ściągamy miąższ i pozostawiamy skórę- tą wyrzucamy.
Miąższ z dyni i wyjęty z łupin czosnek (dodaj 2-3 ząbki i sprawdź smak kremu, ewentualnie dodaj więcej) zmiksuj blenderem na gładki krem.
W garnku o grubym dnie, umieść łyżkę lub dwie oleju kokosowego lub masła, dodaj 1 -3  łyżeczki przyprawy curry (lub więcej w zależności od ilości przygotowywanej zupy i tego jak bardzo lubisz ostre) przesmaż przez 30 sekund, dodaj zmiksowany krem z dyni i czosnku. Dodaj wodę i mleczko kokosowe, ja na 500 ml zmiksowanego kremu dodaję około 1,5 do 2 szklanek płynu (w tym mleczko kokosowe zazwyczaj 1 szklanka wody i 1 szklanka mleczka kokosowego). Zupa powinna być gęsta, ale bardzo kremowa. Całość gotujemy, doprawiamy solą jeśli jest taka potrzeba. 



Podaje przepis z konkretnymi ilościami, ale pamiętaj, że zupa z dyni najlepiej smakuje robiona właśnie tak na wyczucie, jak opisałam Ci wyżej bo każdy z nas ma innym próg ostrości.


- 2 szklanki zmiksowanej upieczonej dyni piżmowej/hokkaido/muskat
- 2- 4 ząbki upieczonego czosnku
- 2,5 szklanki wody
- 1,5 szklanki mleczka koksowego własnej roboty lub 1 puszka mleczka kokosowego, wtedy dodaj więcej wody)
- 2-3 łyżki masła lub oleju kokosowego
- 1- 3 łyżeczki przyprawy curry ( wedle uznania)

Całość zagotuj i zmiksuj jeśli jest taka potrzeba blenderem. 
Zupę podaj albo z grzankami zrobionymi na maśle z chleba lub z bułki, lub z przesmażonym w kostkę kurczakiem z przyprawą do kurczaka lub curry.
Możesz też na suchej patelni podprażyć pestki z dyni i posypać na zupę.

Smacznego!


A domowe mleczko kokosowe zrobisz tak:
wiórki kokosowe umieść w wysokim naczyniu zalej gorącą wodą odstaw chociaż na kwadrans. 
2 szklanki wiórków, 3,5 szklanki wody, zmiksuj blenderem, przecedź przez gazę i gotowe ;-)







Korzenne ciasto z całymi gruszkami!

września 27, 2018

Korzenne ciasto z całymi gruszkami!


Ciasto z całymi gruszkami, które zawsze się udaje, chyba tak powinnam zatytułować ten post. Jest bardzo proste w wykonaniu, samo ciasto jest puszyste i sprężyste, bardzo aromatyczne dzięki użytym przyprawom, wilgotne i mokre gruszki w połączeniu z ciastem dają niesamowitą przyjemność w konsumpcji. Jesienny aromat zapewniają też orzechy laskowe, które jeszcze bardziej podbijają smak ciacha. 
Jeśli szukacie sprawdzonego i prostego przepisu to proszę bardzo ;-)




PRZEPIS NA CIASTO Z CAŁYMI GRUSZKAMI


- 5 jaj od szczęśliwych kur wiejskich
- 160 g cukru (jeśli lubisz słodkie ciasta dodaj 190g cukru)
- 200 ml oleju rzepakowego
- 250 ml mleka
- 350 g mąki pszennej typ 450 lub 500
- 1/2 łyżeczki cynamonu mielonego
- 1/2 łyżeczki kardamonu
- 1/4 łyżeczki imbiru (nie więcej!)
- 1/2 szklanki posiekanych bardzo drobno orzechów laskowych
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 7 średnich gruszek - konferencja
- łyżka bułki tartej i łyżka oleju do wysmarowania formy



WYKONANIE KROK PO KROKU


Przygotuj formę np. dużą tortownicę, jeśli nie masz możesz użyć o podobnym rozmiarze blaszki kwadratowej, prostokątnej czy nawet dużych kokilek.

Gruszki obierz ze skórki i ułóż na blaszce ogonkami do góry. Ja nie usuwam gniazd nasiennych, po prostu jedząc ciasto zostawiam je na talerzyku -proste!

Formę wysmaruj olejem i posyp bułką tartą. Odstaw.

Przygotuj dwie miski, do jednej wybij żółtka, do drugiej białka.
Białka ubij na sztywną pianę robotem.

Do miski z żółtkami, dodaj olej rzepakowy, mleko, przyprawy: cynamon, kardamon, imbir. Całość zmiksuj blenderem lub robotem.

Przygotuj miskę, do której wsyp mąkę, cukier drobny, sodę oczyszczoną i szczyptę soli, wymieszaj całość. Dodaj teraz posiekane orzechy i masę z żółtkami, wymieszaj dokładnie łyżką - masa jest dość gęsta, dodaj teraz ubitą pianę z białek i wymieszaj masę. Zrób to delikatnie, aby piana z białek napowietrzyła ciasto. 
Masę wylej do foremki, lej ciasto powoli między poszczególne gruszki.
Ciasto z gruszkami powinno zajmować 3/4 wysokości blaszki, urośnie podczas pieczenia i wypełni ją po brzegi.



Ciasto piekłam w temp. 165 stopni 1 godzinę.

Pieczemy do suchego patyczka na złoty kolor (pamiętaj każdy piekarnik piecze troszkę inaczej!)

Ciasto studzimy i kroimy!

Opcjonalnie możesz polać je rozpuszczoną czekoladą ;-)

wskazówki i podpowiedzi dla początkujących łasuchów:

- jeśli nie masz swoich orzechów laskowych tylko kupiłeś sprawdź przed dodaniem do ciasta czy nie są gorzkie!
- piana z białek zawsze lepiej i szybciej Ci się ubije jeśli użyjesz jaj prosto z lodówki
- gruszki wybierz te, które są już dojrzałe, ale niezbyt mokre!
- gdybyś w domu nie miał foremki na ciasto, możesz użyć dużych kokilek, wtedy każdą gruszkę umieść w kokilce i zalej ciastem do 3/4 wysokości
- gdyby zostało Ci ciasta, bo źle dopasowałeś formę to możesz wlać je w papilotki i upiec z niego muffinki! 
- pamiętaj aby nie kroić gorącego ciasta, pozwól mu się wystudzić
- ciasto pieczemy zawsze do suchego patyczka, pamiętaj każdy piekarnik piecze troszkę inaczej, a w szczególności już te gazowe


Życzymy smacznego!

Po więcej przepisów na pyszne ciasta zajrzyj do zakładki CIASTA na blogu!




Pasta z czerwonej soczewicy do chleba! Przepyszna

września 27, 2018

Pasta z czerwonej soczewicy do chleba! Przepyszna




Prosta i szybka pasta kanapkowa do chleba czy warzyw. Dzisiaj mam dla Was przepyszną pastę z soczewicy czerwonej. Nie każdemu znana i chyba owiana taką złą sławą, dlaczego sama nie wiem. Soczewica to jedno z tych cudownych ziaren, z których możemy wyczarować w kuchni niemalże wszytko. Jest bardzo zdrowa i bogata w witaminy z gruby B, dostarcza dużo białka no i przede wszystkim ma niski indeks glikemiczny. Jest jeszcze jedna cecha, za którą ją bardzo lubię to szybkość w przygotowaniu. Groch czy ciecierzycę należy namoczyć przed gotowaniem, soczewicę po prostu wsypujemy z torebki do garnka i gotowe po kilkunastu minutach jest gotowa. Czyli to co lubię prosto i pysznie! 






Przepis na pastę z soczewicy

- 2 szklanki ugotowanej czerwonej soczewicy (gotujemy według instrukcji na opakowaniu)
- sól
- przyprawa zatar ordone (to sezam i tymianek perski) około 1 łyżki
- 5 łyżek oleju rzepakowego tłoczonego na zimno lub zamiennie oleju ze słoiczka po suszonych pomidorach zamiennie możesz też użyć oliwy z oliwek.
- 5-6 pomidorów suszonych w oleju

- opcjonalnie: chilli do ostrości lub ząbek pieczonego czosnku

Soczewicę, olej i przyprawy umieść w misce, zmiksuj blenderem na gładką masę. Pastę umieść  miseczce, zrób kilka wgłębień łyżką i umieść w nich posiekane pomidory w oleju, całość posyp jeszcze odrobiną zataru i gotowe.
Takie proste, a takie pyszne!



Copyright © 2017 SMYKWKUCHNI